Efektywnie lecząc, dobrze uczyć i służyć nauce
Wyrazy wdzięczności dla Pracowników Oddziału Intensywnej Opieki Medycznej Kliniki Neonatologii
W dniu 28 grudnia 2009 r. do Dyrektora Naczelnego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego wpłynęło podziękowanie dla Kierownika oraz Pracowników Kliniki Neonatologii od Babci Pacjenta Kliniki Neonatologii za życzliwość, ciężką pracę oraz stosunek do najmłodszych chorych oraz ich rodzin. Autora podziękowań opisuje niezwykłą atmosferę na Oddziale, zaangażowanie Pracowników, ich profesjonalizm, umiejętność prowadzenia bardzo trudnych rozmów z Rodziną małych Pacjentów oraz psychiczne wsparcie w ciężkich chwilach.
Z powodu dosyć szczegółowego opisu pracy Oddziału cytujemy jedynie fragmenty przesłanego pisma:
„…Przez prawie 4 miesiące ze zdumieniem obserwowałam panie pielęgniarki z uśmiechem na ustach wykonujące niesłychanie ciężką pracę, z tkliwością traktujące malutkich pacjentów. … Obserwowałam jak z dnia na dzień przywiązują się do swoich pacjentów, dzwoniąc w swoim wolnym czasie z domu (nawet podczas urlopu), aby zapytać o ich stan. … Bardzo dużo fachowej wiedzy przekazała mi z pasją i niezwykłym zaangażowaniem Pani Sylwia. Słuchając Jej cieszyłam się, że pracują na tym oddziale młodzi ludzie z prawdziwym powołaniem. …
… Nad wszystkim nieustanną kontrolę sprawowała bardzo miła i wyrozumiała pielęgniarka oddziałowa, Pani Marzena Miller. Przyjaźnie i serdecznie traktowała zarówno swój personel jak i uciążliwych nieraz opiekunów małych pacjentów. …
… Przyglądałam się ustawicznej kontroli lekarzy nad stanem zdrowia dzieci. Tylko dzięki niebywałemu refleksowi dr Adama Thruna uratowano, tak powiedziała Pani Ordynator, mojego wnuczka, gdy zachorował na posocznicę. …
…Nie potrafię, naprawdę znaleźć słów, aby podziękować Pani Ordynator, dr Iwonie Domżalskiej – Popadiuk za atmosferę, która panowała nad całym Oddziale. Za tę dyskretną kontrolę bez kontroli, za fachowe i psychiczne wsparcie udzielone personelowi i opiekunom małych pacjentów, za ten niewzruszony spokój, pewność w działaniu. …
…Dziękuję za to, że mogłam być z wnuczkiem, nie odczuwając dyskomfortu osoby, która przeszkadza i dezorganizuje pracę na tak trudnym Oddziale. …”
J.Ś.K.